RECENZJA KRÜGER&MATZ DRIVE 3

Komentarz

Sprzęt

Mieszkam w Garwolinie. To małe miasto położone kilkadziesiąt kilometrów na południowy wschód od Warszawy. Co to ma wspólnego z tym artykułem? To właśnie w tej miejscowości mieści się siedziba Krüger&Matz – producenta najnowszego smartfonu z serii DRIVE.

Pierwsze wrażenia z telefonem opiewały w teksty typu “jejku, jakie to duże”. Znajomi pytali po co mi ta cegła? Niektórzy na pierwszy rzut oka myśleli, że noszę tablet w kieszeni. Toć to maleństwo ma tylko 5 cali – odpowiadałem. Faktem jest jednak, że smartfon jest duży, a jego wymiary to 160 x 83 x 18 mm – wielkość porównywalna z “szóstym” Nexusem.

Na długie wypady
Dla mnie jednym z priorytetów przy wyborze telefonu jest wytrzymała bateria. W większości modeli na rynku jest z tym bardzo ciężko. Krüger&Matz wychodzi naprzeciw temu problemowi. W DRIVE 3 zamontowano bowiem bardzo wydajny akumulator o pojemności 4050 mAh. Ma to jednak swoją wadę, gdyż taki rarytas oczywiście swoje waży – cały model to aż 247 gramów. Bynajmniej bardzo mi to nie przeszkadza. Zalety zdecydowanie biorą górę. Raz wziąłem telefon do pracy i przez 8 godzin nieprzerwanie słuchałem muzyki na słuchawkach. Stan baterii spadł zaledwie o 7 %. Bez dodatkowego ładowania przez następne trzy dni w miarę intensywnie z niego korzystałem. Mam tutaj na myśli granie w gry, słuchanie muzyki, surfowanie po Internecie, nagrywanie filmów czy kilkugodzinne pogawędki ze znajomymi. Smartfon z powodzeniem wytrzymał by jeszcze jeden dzień.


11756628_898357830244905_1524166915_n  11780651_898355973578424_651563694_n  11310910_864910653589623_972814024_n
Naprawdę ekstremalny?
Producent podkreśla, że pancerny smartfon idealny jest dla osób lubiących ekstremalne przeżycia. Sprawdziłem to. Pomijam już fakt, że wydajna bateria zapewni łączność ze światem nawet na te bardzo długie wycieczki. Jednym z ważniejszych aspektów jest tutaj wodoodporność. DRIVE wraz ze mną pojechał pewnego dnia na basen, był też kąpany pod prysznicem. Jeśli mówimy o wytrzymałości na wodę to dla tego smartfonu nie jest to żadną przeszkodą. Nurek nie miałby jednak z tego żadnego pożytku, gdyż ekran urządzenia ma problemy z obsługą pod wodą. Tym samym nie zrobimy ekscytujących, zapierających dech w piersiach, podwodnych fotografii. Nie obsłużymy również tego telefonu w rękawiczkach.

Ekran HD IPS o rozdzielczości 720 x 1280 px został pokryty szkłem Dragontrail. Dzięki temu codziennością dla “trzeciego” DRIVE’a jest odpoczywanie w tej samej kieszeni spodni co klucze czy otwieracz do piwa.

Zewnętrzny wygląd testowanego smartfonu prezentuje go jako prawdziwego twardziela. Obudowa w stosunku do poprzednika została znacznie wzmocniona. Jest trwała i wytrzymała. Elementy połączono za pomocą śrub. Obudowa jest odporna na pył. Tylną klapę obudowy otwieramy za pomocą dołączonego do zestawu kluczyka, który jest bardzo nieporęczny. Otwierając ją możemy wymienić baterię, kartę SIM lub microSD. W urządzeniu niestety brak modułu dual SIM.

Co w środku piszczy?
Wewnątrz oprócz standardowych funkcji wbudowano modem 4G i sprawdza się on niezawodnie nawet w miejscach, gdzie z zasięgiem nie jest zbyt wesoło. W takim smartfonie z pewnością nie mogło zabraknąć modułu GPS czy e-kompasu.

Sercem urządzenia jest czterordzeniowy Snapdragon 400 MSM8926, taktowany zegarem 1,2 GHz. 1 GB pamięci RAM i 8 GB pamięci wewnętrznej sprawiają, że otrzymujemy całkiem przyzwoitą specyfikację, która radzi sobie nawet przy graniu w bardzo wymagające gry. Zainstalowany system niestety jest nieco przestarzały, biorąc pod uwagę to, że Google zapowiedział już kolejną dużą wersję Androida oznaczoną numerkiem 5.2. W DRIVE 3 mamy KitKata.

Całość dopełniają dwie kamery – tylna 8 Mpix i przednia 2 Mpix. Potrafią wykonać forografie w naprawdę dobrej jakości.
unnamed (1)

Wady wodoodporności
Dzięki temu, że ten smartfon od K&M jest wodoodporny choruje na jeszcze jedną przypadłość. Podłączanie słuchawek czy kabla USB w celu ładowania jest bardzo problematyczne. Po pierwsze trzeba w tym celu posiadać malutki gwiazdkowy śrubokręt niedołączony do zestawu, a po drugie nasiłować się z wyjęciem solidnie przymocowanej gumowej zaczepki. I tak za każdym razem, gdy telefon się rozładuje lub zapragniemy posłuchać muzyki. Producent mógł to rozwiązać stosując w smartfonie wciskane zaślepki.
Mimo swojej wielkości telefon bez problemu możemy obsługiwać jedną ręką. Cena jak za takie urządzenie nie jest wysoka. Wynosi zaledwie 999 zł. To smartfon nietypowy dla osób żyjących nietypowo.

SPECYFIKACJA

• 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli)
• 4-rdzeniowy procesor Snapdragon 400 o taktowaniu 1,2 GHz
• 1 GB pamięci operacyjnej RAM
• 8 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD
• 8-megapikselowy aparat główny
• 2 Mpix na przednim panelu
• łączność 4G LTE
• bateria o pojemności 4050 mAh
• certyfikat IP67
• Android 4.4 KitKat
• wymiary: 160 x 83 x 18,3 mm
• waga:247 gramów