Takiego wała jak Jolla cała!

Komentarz

Newsy Smartfony

Samsung kłoni się w kierunku fanów Batmana, Google skłania się nad leniwymi producentami, a Jolla skłoniła się… w sumie nikomu. Śpieszymy z wyjaśnieniami.

Telefon dla fanów nietoperzy

Być może niektórzy pamiętają, iż w zeszłym roku Samsung wypuścił limitowaną wersję Galaxy S6 edge, w której dominował Iron Man. W tym roku Koreańczycy podtrzymują tradycję i tym razem zapowiedzieli oni Galaxy S7 edge stylizowany na… Batmana.

galaxy s7 bat

Telefon ma być pogrążony w głębokiej czerni, z której ma się wybijać złote logo nietoperza z tyłu oraz złota ramka wokół aparatu czy przycisku Home. Oczywiście TouchWiz także został zmodyfikowany tak, aby stylistyką nawiązywał do faceta w czarnym kostiumie i pelerynką z maską nietoperza na twarzy. Do smartfona ma być jeszcze dołączony złoty emblemat Batmana, etui z logiem tego herosa, słuchawki i gogle Samsung VR. Nie wiadomo czy wyjdzie dużo takich urządzeń, czy taki jeden zestaw będzie kosztować tyle co zwykły S7 edge i czy będą one dostępne oficjalnie w Polsce.*

*Nasze domysły: wątpimy, wątpimy i wątpimy.

ZTE Axon 7

Chiński rynek nigdy nie pozwoli się nam nudzić, zwłaszcza, że wiele propozycji z tego kraju może naprawdę imponować. Przynajmniej patrząc w specyfikacje. I tym razem swoją kartę pokazało ZTE, ogłaszając Axon 7.

ZTE Axon 7
Ekran 5,5 cala QuadHD (534 ppi), AMOLED
Procesor, grafika 64-bitowy Snapdragon 820

grafika Adreno 530

RAM, pamięć 4 lub 6 GB RAM

64 lub 128 GB pamięci + slot na microSD (do 128 GB)

Aparaty główny: 20 Mpix, f/1,8, optyczna stabilizacja obrazu, dwutonowa dioda doświetlająca

przedni: 8 Mpix, f/2.2

Łączność dual SIM

WiFi 802.11 a/b/g/n/ac (2,4/5 GHz)

Bluetooth v 4.2 LE

USB 3.0 typu C

NFC, GPS, LTE

Bateria 3250 mAh (niewymienna)

szybkie ładowanie Qualcomm Quick Charge 3.0

Wymiary, waga 151,8 x 75 x 8,7 mm

185 g

System Android 6.0 Marshmallow (MiFavor 4.0)
Inne czytnik linii papilarnych

frontowe głośniki stereo

chipsety audio AK4961 oraz AK4490

Force Touch (tylko Premium)

Mówiłem, że tabelki sprzętowe z Chin potrafią działać na ludzką wyobraźnię? Telefon ten ma wyjść w trzech wersjach:

  • Basic (ok. 1 740 zł)
  • Standard (ok. 1 980 zł)
  • Premium (ok. 2 460 zł)

axon7

Pamiętajcie, że to są ceny bez europejskich podatków! W Chinach model ten będzie dostępny od 2 czerwca, a trochę później trafi też do USA i Europy. Jest też szansa, że będzie dostępny w Polsce.

Jola ma focha

Ktoś jeszcze w ogóle pamięta firmę Jolla? Jeśli nie to macie do tego prawo, gdyż wydali oni do tej pory tylko jednego smartfona, a to było w 2013 roku. Na dodatek tamten model odniósł ogromną porażkę. Teraz jednak ludzie odpowiedzialni za Sailfish OS (podpowiem, że to następca nieistniejącego już systemu MeeGo, pamiętacie Nokię N9?) zaprezentowali nowy model – tym razem pod literą “C”.

jolla c

Ale tak, patrząc na specyfikację…

Jolla C
Ekran 5 cali HD (294 ppi), IPS
Procesor Snapdragon 212 (2 x Cortex-A7 1,3 GHz)

grafika Adreno 304

RAM 2 GB
Pamięć 16 GB + slot na microSD (do 32 GB)
Aparaty główny: 8 Mpix

przedni: 2 Mpix

Łączność LTE, dual SIM
Bateria 2 500 mAh (wymienna)
Wymiary, waga 142 x 732 x 9,6 mm

150 g

System Sailfish OS 2.0

Widać, że to już nie jest telefon dla ludzi żądnych potężnej mocy w urządzeniu. Choć w sumie… ten telefon tak właściwie nie jest dla nikogo! Jest on jedynie dla członków Sailfish Community Device Program, który odpowiada za polepszanie swojego systemu. Na dodatek dostępnych jest tylko tysiąc egzemplarzy, a że wszystkie już się rozeszły… Nie ma sensu nawet pisać o tym więcej, nie? 😉

 

Bat na producentów

Znowu się powtórzymy, ale trudno, powiemy to: Android od zawsze miał kłopot z fragmentacją. Google dwoi się i troi, aby zmusić producentów do częstszego i szybszego aktualizowania swoich urządzeń. Już było porozumienie “18 miesięcy” czy comiesięczne poprawki bezpieczeństwa, ale to na niewiele się zdało.

Teraz wyszukiwarkowy gigant zamierza podejść do tematu z innej strony. Stworzył on bowiem ranking producentów, na którym jasno widać które firmy najlepiej aktualizują swoje mobilne urządzenia. Wysłano to do partnerów, ale Google rozważa jeszcze jeden krok – być może ranking ten zostanie upubliczniony. Może jak producenci zobaczą, że inni już wiedzą, iż na tle konkurencji wypadają słabo, to może zmobilizują się bardziej do odświeżania Androida? Tylko naszym zdaniem to niewiele zmieni, a jeśli już, to na gorsze. Bo już widzimy, jak zaczną nas zalewać niedopracowane aktualizacje, które będą bardziej szkodziły niż pomagały…