Honor C5 i smartwatch nie dla każdego

Komentarz

Smartfony

Kiedy miłość LG do literki X połączymy z nowym Honorem 5C, a na dokładkę dołączymy spiskowanie o PROfesjonalnym iPhonie, wyjdzie z tego… kolejny Express! A więcej dowiecie się poniżej.

LG: WIENCYJ IKS-UFF!

Podczas tegorocznych targów Mobile World Congress LG zapowiedział zupełnie nową serię smartfonów pod nazwą X. Miała się ona wyróżniać tym, iż każdy model z tej serii miał posiadać jedną rzecz pochodzącą prosto z flagowców tej firmy. Poznaliśmy już wtedy ich pierwszych reprezentantów – X screen i X cam. Pierwszy z nich wyróżnia się drugim ekranem rodem z V10, drugi zaś podwójnym aparatem – 13 i 5 Mpix. W tym samym czasie @evleaks już twierdził, że Koreańczycy planują kolejne cztery modele, które miały szczycić się:

  • X max – dużym ekranem
  • X speed – wydajnym układem
  • X power – wielką baterią
  • X style – charakterystycznym wyglądem

Jednakże ostatnio LG w Korei Płd. zastrzegło sobie cztery jeszcze inne nazwy z “X” w nazwie. Tu już skojarzenia nie są takie oczywiste, ale strzelam, że to będzie:

  • X Skin – możliwość wymiany obudów albo ich fragmentów
  • X Slim – smukła konstrukcja mająca niewielką grubość
  • X Suit – hmm… eleganckość?
  • X Classic – nawiązanie do wyglądu starszych urządzeń LG?

Jest również taka opcja (wg mnie całkiem prawdopodobna), iż wcale nie chodzi tu o smartfony, a o akcesoria do tej serii. Jak w końcu się okaże? Musimy poczekać.

Honor 5C

Honor nie zamierza na pewno odpoczywać i pokazuje światu kolejną swoją nowość. Tym razem mamy do czynienia z budżetówką, choć patrząc na specyfikację tego urządzenia mam wrażenie, że budżetowa jest tylko cena.

Honor 5C
EkranLCD, 5,2-cala Full HD (424 ppi)
Procesor8-dzeniowy HiSilicon Kinin 650

(4 x Cortex-A53 2 GHz, 4 x Cortex-A53 1,7 Ghz)

Pamięć16 GB + slot na microSD
RAM2 GB
Aparatygłówny: 13 Mpix (autofokus, HDR, dioda doświetlająca)

przedni: 8 Mpix

Bateria3 000 mAh
Wymiary, waga147,1 x 73,8 x 8,3 mm

156 g

Inneczytnik linii papilarnych

głośnik z technologią SWS Sound i wzmacniaczem Smart PA

podwójna antena

radio FM

SystemAndroid 6.0 Marshmallow z Emotion UI 4.1

honor 5c

Sam wygląd urządzenia kojarzy mi się z nieco droższym 5X, zwłaszcza patrząc na tył urządzenia i znajdujący się tam, wyglądem charakterystyczny już u Huawei’a, czytnik linii papilarnych.

honor 5c tył

Na razie model ten wyszedł w Chinach, a tam jest wyceniony dość tanio, gdyż wersja bez LTE kosztuje tam 899 juanów, czyli nasze 540 zł, zaś za LTE trzeba dołożyć równowartość 6 naszych dych. Jest szansa, że to dzieło pojawi się w Polsce – wystarczy wspomnieć, iż jego poprzednik (4C) jest dostępny w naszym kraju w sprzedaży.

Czyżby to iPhone Pro?

Jakbym spytał czego należy oczekiwać we wrześniu od Apple, niemal wszyscy by wymienili dwa urządzenia: iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus. Pojawiły się jednak pogłoski, iż w tym roku zadebiutować może kolejna seria – Pro. Japoński magazyn Mac Fan dotarł do szkiców, które mają pokazywać właśnie to urządzenie. Warto wspomnieć, iż mają oni już na koncie kilka sprawdzonych wycieków. Jeśli wierzyć temu szkicowi, ten iTelefon będzie miał:

  • podwójny aparat
  • złącze Smart Connector
  • 5,5-calowy ekran
  • wymiary: 158,22 x 77,94 x 7,3 mm

APPLE PRO

Jeśli ktoś nie wie co to Smart Connector, to śpieszę z wyjaśnieniem. Jest to bowiem złącze obecne teraz w iPad Pro służące do podpięcia dodatkowych akcesoriów. W iPadzie na przykład najczęściej wykorzystuje się to złącze do podłączenia klawiatury albo transferowania energii. Takie złącze w iPhonie mogłoby oznaczać z kolei uwolnienie złącza Lightning od akcesoriów, co pozwoliłoby na wykorzystanie go jako wejście od słuchawek. To by miało sens zwłaszcza dlatego, iż już od dawna mówi się o planowanym usunięciu gniazda słuchawek z kolejnego iPhone’a (co ten przeciek zdaje się również potwierdzać). Czy takie urządzenie w ogóle wyjdzie? A jak wyjdzie, to  czy to będzie nowa seria czy też może zastępca Plusa? Nie wiem. Nie wiem, nie wiem, to się zobaczy. Na razie trwa majówka 😉

Xiaomi – nie taki zegarek!

Ostatnie kilkanaście miesięcy to głównie boom na VR i… smartwatche rzecz jasna. Chyba wielu producentów zdążyło już wprowadzić na rynek swoje wizje idealnego, mądrego zegarka. Ale nie Xiaomi. Znaczy wprowadziła opaski Mi Band, ale to trochę inna bajka. Wiele osób czekało na ich propozycję, gdyż firma ta wyróżnia dobrym stosunkiem jakości do ceny. I nareszcie mogę napisać, że Chińczycy wydali swój zegarek! Tyle że chyba nie na taki zegarek czekali fani Xiaomi…

mi bunny

Owszem – pierwszy smartwatch tej firmy – Mi Bunny – skierowany jest do małolatów. Jest dostępny w kolorze dziewczęcym lub chłopięcym i waży 37 gramów, posiadając Wi-Fi, Bluetooth i GPS. Co on potrafi? Głównie informować rodziców o tym, iż ich uciecha wyszła poza wyznaczony obszar i zapewnić z nią łączność. Może też odbierać połączenia od 6 numerów, które wybiorą… tak, rodzice. Ja bym tak nie mógł funkcjonować… A chwila, mam już 18 lat. Tak czy inaczej zegarek może współpracować z każdym Androidem od wersji 4.2 w górę, zaś za niego trzeba zapłacić ok. 225 zł. Mam jednak też pocieszenie dla naszych dorosłych czytelników – Xiaomi już zapowiedziało, iż pracuje nad “normalnym” smartwatchem.