Facebook potwierdził, że od dawna podsłuchuje użytkowników

Komentarz

Newsy Social Media

„Palę trawkę, ale się nie zaciągam” – słyszeliście kiedyś podobne stwierdzenie? Facebook próbuje wmówić nam podobne słowa tłumacząc się z podsłuchiwania nas za pomocą aplikacji.

Kelli Burns, profesor zajmująca się komunikacją prasową z Uniwersytetu Południowej Florydy ujawniła, że największy portal społecznościowy na świecie podsłuchuje swoich użytkowników za pomocą aplikacji Facebook. Program oczywiście wykorzystuje do tego celu mikrofony w naszych smartfonach. Co ciekawe, działa to nawet podczas tego, gdy nie używamy aktualnie telefonu.

Jak nie trudno się domyślić, informacje te spowodowały ogromne kontrowersje. Zwykle koncern nie ma zwyczaju odpowiadać na takie zarzuty. Tym razem stało się jednak inaczej. Facebook przyznał, że nas podsłuchuje. Tłumaczy jednak, że nie podsłuchiwane są rozmowy użytkowników, a jedynie dźwięki z otoczenia.

Koncern przekonuje, że ma to na celu dodawanie postów lepszej jakości. Jako przykład podaje, że gdy słuchamy aktualnie muzyki lub oglądamy film to aplikacja z dźwięków otoczenia wychwytuje o jakiej piosence lub filmie chcielibyśmy napisać…

W takie tłumaczenie jednak raczej nikt nie wierzy. Internauci twierdzą, że „inwigilacja społeczeństwa to już nie tylko domena służb specjalnych, ale także portali społecznościowych”.

Takie operacje wykonywane przez aplikację bez naszej wiedzy z pewnością wymagają sporego zużycia danych komórkowych oraz baterii, w której energii nigdy za wiele. Czy taka aplikacja zniechęci użytkowników do odinstalowania aplikacji Marka Zuckerberga? A może już dawno nie macie jej na telefonie, by oszczędzić cenne zasoby?

 

źródło: the independent