PCM – rewolucyjna pamięć

Komentarz

Newsy Sprzęt

Na pewno większość z was miała już do czynienia z tym problemem – macie wyłączony telefon i chcecie go szybko uruchomić. Niestety najczęściej na załadowanie systemu trzeba czekać nawet do ok. minuty. To może jednak niedługo się zmienić.

Wszystko dzięki ludziom z IBM Research, którym udało się stworzyć pierwszą, stabilną pamięć PCM. Jest ona nieulotna (tak jak w NAND/flash), co oznacza, iż dane tam przechowywane nie ulegną „zniszczeniu” w momencie wyłączenia urządzenia. To co ją wyróżnia to prędkość odczytu i zapisu danych. Podczas gdy pamięć flash potrzebuje na to ok. 70 mikrosekund, PCM potrzebuje do tego jedynie jednej mikrosekundy! Jest też zdecydowanie trwalsza – może wytrzymać ok. 10 mln prób odczytu i zapisu. Dla porównania obecne pamięci flash wytrzymują ich jedynie ok. 3 tysiące.

Dlaczego jednak dopiero teraz udało się stworzyć stabilne PCM? Problemem jest jego niewielka gęstość. Inżynierom dopiero teraz udało się poniekąd zwalczyć ten kłopot, pakując w jednej komórce trzy bity (nie, nie chodzi mi o te batony)

Jak w ogóle działa PCM? Otóż wykorzystano w nim właściwości szkła chalkogenidowego, zmieniające swoją strukturę między krystaliczną a amorficzną pod wpływem przyłożonego napięcia. Komórki w stanie krystalicznym odzwierciedlają „1”, a amorficzne „0”.

No ale co to oznacza dla rynku mobilnego? Między innymi można by było w telefonie umieścić PCM, w której byłby zapisany system operacyjny. Dzięki temu nasze smartfony mogłoby się właśnie odpalić nawet w klika sekund. Mógłby on też służyć do przechowywania danych krytycznych, do których dostęp powinien (a właściwie musi) być natychmiastowy.