StarCraft: Remastered. Warto czekać? Przemyślenia

Komentarz

Gry PC Publicystyka

StarCraft: Remastered. Czy aby na pewno odniesie sukces? 

Poprzedni artykuł ukazywał nam co nowego pojawi się w odświeżonym StarCrafcie, ale czy to się powiedzie? Czy każdy ma takie podejście jak moje?

Moje zdanie jest jednoznaczne. Z sentymentu do części pierwszej połakomiłbym się na ten produkt. StarCraft jest dla mnie o tyle ważny, że to jest pierwszy strateg w jakiego grałem, którego akcja działa się w kosmosie. Wiadomo, że kilka lat wcześniej wychodziły takie tytuły jak np. Dune 2. Niestety kiedyś byłem nastawiony sceptycznie do tzw. Remasterów, było to spowodowane nieudanym DOOM Remake i odcisnęło to na mnie takie piętno, że nie potrafiłem zaakceptować odświeżonych wersji. Podejście zmieniło się gdy uległem pokusie i zainstalowałem Diablo 1 HD. Ponowne przeżywanie przygód bezimiennego bohatera ratującego Tristram oraz wprowadzenie nowych zadań, o których mogliśmy pomarzyć w oryginalnej wersji sprawiło, że poczułem się niczym dzieciak sprzed paru lat, grający po raz pierwszy w ten tytuł. StarCraft również pochodzi od Blizzarda. Czyżby szykował się ponowny powrót do dzieciństwa? Liczę na to.

Na sam koniec chciałbym zadać pytanie i zastanowić się nad jednym aspektem. Czy wprowadzenie darmowej gry sieciowej w StarCraft: Remastered nie spowoduje upadku drugiej odsłony, która przez lata utrzymuje się na rynku?  To już zostawiam wam.